Ma&Ar


Magda & Artur

 To był jeden z najbliższych nam ślubów – i to dosłownie 🙂 

Wyobraźcie sobie to uczucie kiedy z przyzwyczajenia wbijacie adres do nawigacji i za kilka minut słyszycie: „jesteś na miejscu”! Szok! 😉

 

 Z M&A poznaliśmy się przy okazji chrztu w ich rodzinie. Jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy jak to spotkanie wpłynie na nas samych 😉 To oni, właśnie oni, zmotywowali nas aby zrealizować u nich nie tylko reportaż fotograficzny ale i filmowy… Totalne szaleństwo! I to szaleństwo okazało się strzałem w dziesiątkę. Najlepsza decyzja ever 😉

 

 M&A sakramentalne „tak” powiedzieli sobie w czerwcowy, jakże upalny dzień (28,5°C). Jeszcze wiosna, a jednak w powietrzu czuć już było powiew lata… I mimo że nie wszystko szło zgodnie z planem to było mega fantastycznie 🙂 Emocje jak stres, szczęście, zaskoczenie, radość było widać co chwilę – różowa wstążka do sukni (krawcowa zapomniała dać białą 😉 ), przecinanie wstęgi siekierą, łzy mamy A, przysięga małżeńska, tańce weselne… i to uczucie, kiedy czujesz się jak członek rodziny a nie fotograf/filmowiec – bezcenne.